Poniższy tekst napisał Kirk Seaman dla hagerty.com, większość zdjęć zrobił Preston Rose. Link do oryginału jest na końcu.
Ja to tylko nieudolnie przetłumaczyłem, żeby przybliżyć tą niezwykłą historię.
(Ten tekst opublikowałem na fanpage już w kwietniu 2024, ale tutaj daję do z nowszą datą żeby nie umknął tym którzy go nie znają)
Black Ghost: Jak legendarny Challenger Godfreya Quallsa przeszedł z rąk ojca na syna i znalazł się w centrum uwagi
Wszystko zaczęło się późną wiosną 1970 roku, po tym jak śnieg na ulicach Detroit stopniał. Czarny Challenger z białym paskiem trzmiela (bumblebee trim) nawiedzał ulice pod osłoną ciemności - czasami na Telegraph Road, czasami na Woodward Avenue, ale najczęściej na Stecker, ulicy w dzielnicy przemysłowej bez nocnego ruchu, kilku świateł stopu i, co ważniejsze, bez glin. Challenger wykonywał kilka przejazdów, drwiąc z innych ulicznych wojowników, aby zobaczyć, co potrafią, i zawsze wygrywał. Nigdy nie jeździł po barach z hamburgerami z innymi bohaterami hot rodów, zamiast tego znikał tak szybko, jak się pojawił.
Dean Herron słyszał te historie. Miał wtedy 10 lat i z uwagą słuchał opowieści swojego starszego brata i przyjaciół o ich wyczynach na asfalcie przeciwko tajemniczemu samochodowi. Kiedy tylko mógł, wymykał się nocą z przyjaciółmi na ich rowerach Schwinn i sami oglądali. "Wszyscy nazywali go „Black Ghost", wspomina, "ponieważ pojawiał się, robił kilka przejazdów, a potem nie widzieliśmy go przez miesiąc lub dwa. To była legenda". Potem, tak szybko jak się pojawił, „Black Ghost" zniknął. Lata mijały bez żadnych obserwacji.
Przeskok do 1980 roku.
Herron handlował samochodami i sprzedawał części, głównie części MOPAR. Było sobotnie popołudnie czwartego lipca, a on był na grillu u swojego przyjaciela Steve'a Petrovica. Jeden z przyjaciół Petrovica, "GQ", przyszedł zobaczyć, czy Petrovic mógłby pomóc w uruchomieniu jego samochodu. "Steve wiedział, że potrafię naprawiać samochody" - mówi Herron. "Pochodził z Jugosławii, więc jego angielski nie był zbyt dobry. Steve przedstawił mnie GQ w ten sposób: "Ten koleś ściga się na ulicznych Hemi. Dobrze zna Hemi. Powiedziałem: "Tak, rzucę okiem na to, co masz"".
Herron pojechał za tym gościem - wszyscy nazywali go GQ, a nie jego prawdziwym imieniem Godfrey Qualls - do jego domu w północno-wschodniej części Detroit. "Podeszliśmy do drzwi garażowych, które miały dwa lub trzy dobre zamki" - mówi Herron. "GQ otworzył drzwi i pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem, była nowiutka maska Shaker hood w rogu. Samochód był zakryty z wyjątkiem maski, ale widziałem, że był to czarny samochód. W środku był też Harley i inny motocykl".
Herron nie zwrócił uwagi na motocykle; natychmiast skupił się na masce shaker i próbował ją kupić. Ale GQ nie był zainteresowany. "Kiedy GQ mi odmówił, powiedziałem OK, zobaczmy co masz. Kiedy zdjął koce i zobaczyłem dach Gator Grain i to, że był to Challenger R/T z pakietem SE, prawie dostałem ataku serca!".
Herron zapytał, skąd GQ wziął samochód. "Zamówiłem go. To moje dziecko", odpowiedział GQ. "Jeździłem na Woodward, objeżdżałem kilku facetów, a potem wracałem do domu". W tym momencie Herron zdał sobie sprawę, że patrzy na prawdziwą legendę Detroit. Znajdował się w obecności Czarnego Ducha. "Wiedziałem o tym samochodzie, odkąd miałem 10 lat", mówi Herron, "i oto jestem, patrząc na niego!".
Harley-Davidson zaparkowany obok Challengera był wskazówką, dlaczego jego kierowca w tamtych czasach nigdy nie mieszał się z innymi ulicznymi kierowcami. GQ był policjantem z Detroit, Harley był jego motocyklem policyjnym, a gdyby kiedykolwiek został przyłapany za swoje wyczyny w drag-racingu, mógłby zostać zwolniony.
Historia GQ zaczyna się w Nashville w stanie Tennessee, gdzie urodził się 18 stycznia 1942 roku. Jego ojciec, Cleolous, przeniósł rodzinę na północ do Detroit w 1944 roku w poszukiwaniu pracy w branży motoryzacyjnej i znalazł ją w Warren Truck Assembly Plant Chryslera. Miłość GQ do wyścigów i szybkich samochodów pochodzi od Cleolousa, który zabrał go na Indy 500. Brat GQ, również o imieniu Cleolous, ale popularnie nazywany "Cle", wspominał później: "Kiedy widzisz, że twój ojciec coś kocha, podążasz za nim". Ta miłość rozszerzyła się na wszystkie rzeczy MOPAR, kiedy Cleolous wrócił do domu z czarno-różowym czterodrzwiowym Dodge Custom Royal z 1955 roku z 270 Super Red Ram V-8.
Kiedy Cle wyszedł z wojska, poszedł w ślady ojca. Cle udał się do Raynal Brothers Dodge na Chalmers Avenue w Detroit i kupił Dodge'a Chargera R/T z 1968 r.: czarnego z białym paskiem Bumblebee, 440 V-8 z cztero gardzielowym gaźnikiem, i trzybiegową automatyczną skrzynią biegów TorqueFlite. Aby nie dać się wyprzedzić młodszemu bratu, GQ zrobił to samo, gdy wyszedł z wojska (był spadochroniarzem w 82 Dywizji Powietrznodesantowej i otrzymał Purpurowe Serce). GQ udał się do tego samego dealera w październiku 1969 roku i zamówił Dodge'a Challengera R/T Special Edition z 1970 roku. Challenger był całkowicie nowym modelem, a GQ wykazał się niewielką powściągliwością, jeśli chodzi o opcje. "GQ powiedział mi, jak go zamówił" - mówi Herron. "Usiadł w salonie i powiedział: "To jest to, czego chcę". Wiedząc, jak go zamówić, wyprzedził swoje czasy. Zamówił opcje, których dziś się nie spotyka, takie jak prawe lusterko i korek wlewu paliwa z blokadą".
Plakietka na podszybiu pokazuje, że zamówił również 426 Hemi z czterogardzielowym gaźnikiem (778,75 USD), czterobiegową manualną skrzynię biegów (194,85 USD) i zestaw stereo AM/FM (213,60 USD), aby móc słuchać swojej ulubionej stacji FM, WABX, pionierskiej undergroundowej stacji muzycznej w Detroit. Wybrał również winylowy dach "Gator Grain" za 24,60 USD i uzyskał kredyt w wysokości 48,25 USD, decydując się na kubełkowe fotele z tkaniny i winylu, preferując je zamiast skóry, która byłaby zbyt gorąca latem w Detroit. GQ zaznaczył wszystkie opcje z wyjątkiem elektrycznego szyberdachu za 800 dolarów, który był droższy niż cena silnika. Całkowita suma: 5272,40 USD, w tym opłata za miejsce przeznaczenia w wysokości 17 USD. Samochód przybył 5 grudnia 1969 r.; eksperci uważają, że jest to jedyny Challenger z 1970 r., który istnieje ze wszystkimi tymi opcjami.
Wracając do 1980 roku: Herron zabrał rozdzielacz Hemi do domu, oczyścił z korozji i ustawił jego podwójne punkty. Następnego dnia wrócił do garażu GQ. Paliwo było stare, więc Herron i GQ poprowadzili wąż z kanistra świeżego paliwa do pompy, dali rozrusznikowi kilkakrotnie zakręcić i Challenger odpalił. "Wyraz jego twarzy i mojej - nie mogliśmy przestać się uśmiechać" - mówi Herron, który wyszedł tego niedzielnego popołudnia w lipcu, mówiąc GQ, aby kupił nowy bak i że wróci, aby go zainstalować. "Nie odezwał się, więc pomyślałem, że zlecił to komuś innemu".
Minęła dekada. "Ostatni raz rozmawiałem z GQ w 1990 roku", mówi Herron, "kiedy zadzwonił z pytaniem, czy chcę kupić Challengera. Chciał 92 000 dolarów za samochód, maskę Shaker i wszystkie części, które zebrał. Nie mogłem tego zrobić, ponieważ kupowałem dom i miałem syna". I na tym, pomyślał Herron, się skończyło. I tak było przez prawie 30 lat.
Wczesną wiosną 2016 roku Herron otrzymał telefon od swojego przyjaciela Mike'a Eversole'a. "Powiedział: "Hej, panie MOPAR, czy ma pan dwupunktowy rozdzielacz do Hemi?". Zapytałem go: "Mike, po jaką cholerę ci dwupunktowy rozdzielacz do Hemi?". Eversole opowiedział mu o znajomym, który był właścicielem sklepu z hot rodami i próbował uruchomić jakiś samochód. "Mówię: "W Detroit?". On na to: "Tak." Pytam: "Czy to Hemi Challenger z 1970 roku, potrójnie czarny, R/T SE, Gator Grain top, 45 000 oryginalnych mil, czterobiegowa skrzynia biegów, wnętrze w pepitkę?". Na linii przez chwilę panowała cisza. "Tak. Skąd wiesz?" Herron powiedział mu, żeby nie dotykał samochodu i że zaraz będzie.
Osobą próbującą uruchomić Challengera był Gregory Qualls, najstarszy syn GQ.
Gregory urodził się w 1973 roku, cztery lata po tym, jak GQ kupił Czarnego Ducha, a jego pierwszym wspomnieniem z samochodu było uruchomienie go przez ojca w garażu. GQ usunął tłumiki, więc 426-calowy Hemi V-8 oddychał przez proste rury. "Byłem w kuchni i jadłem obiad" - wspomina Gregory. "Mój tata uruchomił samochód i cały dom się zatrząsł". Gdy Gregory miał około 5 lat, GQ nie jeździł już regularnie Challengerem. "Jedyną rzeczą, którą pamiętam jako dziecko, jest to, że posadził mnie na siedzeniu pasażera, a następnie przykleił stu dolarowy banknot na desce rozdzielczej przede mną. Powiedział mi, że jeśli go złapię, to będzie mój. Pomyślałem: "Jezu, łatwe pieniądze". Gdy po niego sięgnąłem, wcisnął gaz. Rzuciło mnie na oparcie fotela i przestraszyło!".
To był ostatni raz, kiedy Gregory jechał za kierownicą; Challenger został poddany temu samemu losowi, co wiele starych samochodów, gdy priorytetem stało się założenie rodziny. Przez prawie 40 lat leżał pod kocami i pudłami i od czasu do czasu był uszkadzany przez pospiesznie zaparkowane rowery. GQ przeżył walkę z rakiem w 2008 roku, ale choroba powróciła i rozprzestrzeniła się na jego kości. W grudniu 2015 r. przebywał w szpitalu, gdzie codziennie odwiedzał go syn. 21 grudnia Gregory wracał do domu.
"Pamiętam daty ze względu na to, co się wydarzyło", mówi Gregory. "Wiedział, że nas opuszcza. Zapytał: "Synu, odwiedzisz mnie jutro?". Gregory potwierdził, że tak. Jego ojciec odpowiedział: "Mam dla ciebie kopertę. Nie będziesz w stanie jej znaleźć, więc narysuję ci mapę. Idź do domu, podążaj za tą mapą, zdobądź dla mnie kopertę i przynieś ją tutaj". Gregory zgodził się, nie wiedząc, o czym mówi jego ojciec.
Jego ojciec miał rację; Gregory nigdy nie znalazłby koperty, zakopanej w wolnym pokoju wypełnionym książkami, czasopismami i pudełkami, wewnątrz skrytki. "Myślałem o otwarciu koperty, ale zdecydowałem, że pozwolę GQ ją otworzyć", mówi Gregory. Dotarł do szpitala, a jego tata uśmiechnął się, gdy tylko zobaczył kopertę. "To był pierwszy raz, kiedy zobaczyłem jego uśmiech od dłuższego czasu". Koperta zawierała broszurę sprzedaży Challengera oraz tytuł własności samochodu.
"Powiedział do mnie: "Chcę, żebyś miał ten samochód". Podpisał tytuł własności i dał mi go. To prawie doprowadziło mnie do łez, ponieważ nigdy nie chciałem tego samochodu w ten sposób". Gdy ojciec wręczył synowi tytuł własności ukochanego Challengera, ten powiedział: "Nie sprzedawaj mojego pieprzonego samochodu!". Dwa dni później, w Wigilię Bożego Narodzenia, kierowca niesławnego Czarnego Ducha Detroit zmarł.
Wkrótce potem zaczęły się telefony. Niektóre były od przyjaciół, inne nie. "Mówili: 'Hej, słyszałem o twoim tacie. Bardzo mi przykro. Ale czy nadal masz samochód?". Gregory był tym dość zniechęcony, ale wtedy zdał sobie sprawę, że musi dowiedzieć się, co jest takiego wyjątkowego w starym czarnym Dodge'u, że ludzie dzwonią, chcąc go kupić tak szybko po śmierci jego taty. "Wiedziałem, co to jest Hemi, ale nie wiedziałem wszystkiego".
Pod koniec marca 2016 r. żal po odejściu ojca zagoił się na tyle, że Gregory był gotowy zmierzyć się z Challengerem. Był też aspekt praktyczny. Sąsiad zasugerował, że samochód powinien zostać przeniesiony z garażu, ponieważ ludzie będą go szukać. To właśnie wtedy Dean Herron otrzymał telefon z prośbą o dwupunktowy rozdzielacz Hemi.
"Nawiązanie kontaktu z Gregorym zajęło trochę czasu" - mówi Herron. "Nie był pewien, kim jestem. Kiedy już porozmawialiśmy, byłem w stanie opisać układ garażu i wszystko, co się w nim znajdowało". Opis Herrona przekonał Gregory'ego, że Herron znał jego ojca. "Mój tata nie wpuszczał nikogo do garażu" - mówi. "To było niedostępne. Trzeba było być dobrym przyjacielem mojego taty, by tam wejść". Herron zabrał się do pracy, robiąc dla Gregory'ego w zasadzie wszystko, co zrobił dla GQ w 1980 roku. "To było jak deja vu", wspomina Herron. "Samochód był dokładnie taki sam, jak ostatnim razem, gdy go dotykałem". Oprócz przywrócenia samochodu do stanu używalności, z nowymi oponami i życzliwym czyszczeniem, Gregory chciał, aby samochód pozostał taki, jakim zostawił go jego tata.
Challenger wrócił na drogę po raz pierwszy od 1975 roku. "Praca nad samochodem pomaga mi pogodzić się z odejściem taty" - mówi Gregory. "Kiedy spędzam czas z samochodem, to tak jakbym spędzał czas z nim".
Gregory ponownie zaprezentował światu Black Ghosta, biorąc udział w kilku małych pokazach w Detroit latem 2017 roku. To właśnie podczas tych pierwszych występów dowiedział się o stronie swojego ojca, której nigdy nie znał. "Ludzie podchodzili do mnie i mówili: "Tak, znam ten samochód. Ten samochód to legenda". Co sprawiło, że policjant z Detroit wyszedł i palił gumę wczesnym świtem? "Myślę, że wyścigi uliczne przyciągnęły go ze względu na jego osobowość" - zastanawia się Gregory. "Myślę, że lubił dreszczyk emocji. Można sobie wyobrazić człowieka, który wyskakuje z samolotu, tak jak on to robił jako spadochroniarz, i odczuwa dreszczyk emocji. Kupuje tego Hemi Challengera i przeżywa kolejny dreszczyk emocji".
Jeśli chodzi o to, że go nie sprzedał, mówi Gregory: "Myślę, że chciał, abym zrozumiał, jaką wartość ma ten samochód. I żebym nie pozbywał się go dla paru dolców tu czy tam".
W listopadzie 2017 roku Black Ghost oficjalnie zadebiutował na Muscle Car and Corvette Nationals w Rosemont w stanie Illinois. "Kiedy zjechałem samochodem z przyczepy, zauważyłem, że przyciągam wiele uwagi. Myślałem, że to dlatego, że samochód wyglądał na tak zniszczony". Zanim Gregory stanął na swoim miejscu, wokół samochodu zebrał się spory tłum ludzi. "Wtedy zdałem sobie sprawę, że ludzie pokochali samochód i historię. Nie mogłem się opędzić od ludzi, którzy chcieli porozmawiać o samochodzie. To było szalone!" Gregory nie zadał sobie trudu, aby zarejestrować samochód do oceny, ale Black Ghost był takim hitem, że otrzymał nagrodę "Celebrity Pick". "Sędziowie powiedzieli mi, że nie ma mowy, by samochód wyjechał bez nagrody!".
Bazując na tej pozytywnej reakcji, Gregory zdecydował się pokazać Black Ghost na targach Autorama w Detroit w marcu 2018 roku. "Tak wiele osób podchodziło do mnie i mówiło, że znają ten samochód i GQ" - wspomina. "Wspaniale było słyszeć wszystkie miłe rzeczy, które mówili o moim tacie". Poznał również Eda Buczeskiego, kierownika imprezy Carlisle Chrysler Nationals, która miała odbyć się w lipcu w Carlisle w Pensylwanii. "Musimy wystawić ten samochód w Carlisle!" entuzjazmował się Buczeski.
To właśnie na Carlisle Chrysler Nationals Gregory poznał Caseya Maxona, historyka Stowarzyszenia Pojazdów Zabytkowych (HVA). "Naszą misją jest zapewnienie, że dziedzictwo motoryzacyjne naszego kraju jest doceniane i zachowywane dla przyszłych pokoleń" - mówi Maxon, który powiedział Gregory'emu, że HVA przyznało Black Ghost nagrodę National Automotive Heritage na Chrysler Nationals. "Ten samochód był uosobieniem tego, co muscle car oznacza dla tak wielu ludzi" - mówi Maxon. "Czterobiegowy Hemi Challenger, którego właścicielem był pracownik fizyczny, weteran wojenny i policjant w Detroit - to jest to".
Rok później Gregory otrzymał więcej wiadomości: Black Ghost został wpisany do Krajowego Rejestru Pojazdów Zabytkowych. Rejestr działa we współpracy z Departamentem Spraw Wewnętrznych i jego programem Heritage Documentations, dokumentując wybrane pojazdy o znaczeniu historycznym, które mają zostać wpisane do rejestru. Dokumentacja jest następnie przechowywana w Historic American Engineering Record w Bibliotece Kongresu. Black Ghost stał się 28. samochodem wpisanym do rejestru, dołączając do pojazdów, począwszy od Marmon Wasp z 1911 roku, który wygrał pierwszy Indianapolis 500, przez 15-milionowego Forda (Model T Touring z 1927 roku), po "Old Red", pierwszy dune buggy Meyers Manx. W lutym 2020 roku Black Ghost został wysłany do siedziby HVA w Allentown w Pensylwanii, gdzie zespół mógł go sfotografować. Jednak COVID-19 uderzył, zanim samochód mógł zostać zeskanowany laserowo. HVA nagrało wiele wywiadów z Gregorym i innymi osobami, a obszerny pisemny raport będzie ostatnim elementem dokumentacji. W 2021 roku HVA planuje wystawić Czarnego Ducha na National Mall w Waszyngtonie. "Kultura samochodowa to kultura Ameryki, a my w HVA chcemy to pokazać" - mówi Maxon, kierownik rejestru.
Gregory przyznaje, że dorastając nie interesował się samochodami tak bardzo jak jego ojciec, ale Black Ghost zmienił wszystko. "Ładujemy samochód z moją żoną, synem i córką i jedziemy na pokazy. Mam nadzieję, że przekażę samochód mojemu synowi, tak jak zrobił to mój tata" - mówi. "Całe to doświadczenie sprawiło, że zakochaliśmy się w tym hobby". I być może jest to ostatni prezent od ojca dla syna i jego rodziny.
Nocna pora najlepiej pasuje do Black Ghosta, gdy jego właściciel może wyjechać na ulice, wcisnąć gaz, wrzucić sprzęgło i spalić gumę, gdy światło zmieni się na zielone.
1970 Dodge Challenger R/T
Silnik: V-8, 426 cui
Moc: 425 KM przy 5000 obr.
Moment obrotowy: 490 lb-ft @ 4000 rpm
Waga: 3800 lb
Stosunek mocy do masy: 8,94 lb/KM
0-60 mph: 4,7 sek
Cena: 5272,40 USD














